Dobre światło w fotografii – to podstawa! Chcesz wiedzieć, jakie światło jest najlepsze do portretów? Jak się ustawić, kiedy robisz sobie zdjęcie typu selfie? Dziś opowiem, jak kierunek światła wpływa na wygląd twarzy. I jakie wybrać światło, żeby wyglądać bosko.

Wszystkie zdjęcia przykładowe zostały zrobione przy świetle dziennym, przy oknie, w dość niedużym białym pomieszczeniu – więc cienie są delikatne. Fotografując w ciemniejszym pokoju, różnice między tymi wariantami będą jeszcze bardziej widoczne.

Światło boczne: pamiętaj, głowa w stronę światła

Zatem po kolei. Zacznijmy od ustawienia bokiem, które tak bardzo polecałam przy fotografowaniu produktów (w tym wpisie). W przypadku portretów też bardzo lubię takie światło. Co ono robi? Ładnie oświetla jedną stronę twarzy. Druga jest w lekkim cieniu. Twarz jest wymodelowana światłem i trójwymiarowa. W przypadku osób o okrągłej twarzy takie światło daje efekt wyszczuplenia. Ponieważ światło jest z boku, wyraźna staje się też faktura skóry i zmarszczki. Moja modelka akurat nie ma tego problemu, ale w przypadku starszych osób trzeba trochę uważać, żeby nie dodać komuś lat. Uwaga! Jeśli cień po drugiej stronie twarzy jest zbyt mocny – można użyć białej blendy. Ja nie miałam tego problemu, bo pomieszczenie jest białe i ściany działają jak duża blenda, która odbija i rozprasza światło.

światło w fotografii portretowej
  • Facebook
  • Pinterest
To jest zdjęcie bez retuszu. Poniżej wersja już po pełnej obróbce. Takie portrety bardzo lubię!
światło w fotografii portretowej: światło dzienne z boku
  • Facebook
  • Pinterest
Na co trzeba uważać, fotografując w świetle bocznym? Na to, żeby twarz była lekko zwrócona w stronę światła. Unikamy zwracania twarzy w stronę przeciwną niż okno (czy lampa). Taki efekt widzisz poniżej. Zobacz, że zmarszczki mimiczne i cienie pod oczami stały się mocno widoczne, a przede wszystkim oczy straciły blask. To jest też wskazówka dla ciebie, kiedy będziesz pozować do zdjęć. Zawsze warto lekko zwrócić głowę w stronę światła.

swiatlo-w-fotografii-portretowej-3954
  • Facebook
  • Pinterest

 

 

Światło z przodu: jasno, świeżo i młodo!

Teraz pora na światło z przodu. W przypadku fotografii produktowej, pisałam, żeby unikać takiego ustawienia, bo jest nudne i płaskie. W przypadku twarzy jest całkiem odwrotnie! Takie światło faktycznie spłaszcza twarz, może ją też nieco poszerzać, ale za to pięknie prasuje wszystkie zmarszczki, niedoskonałości cery, cienie pod oczami. Bardzo uwydatnia oczy i usta: sprawia, że są wyraziste i piękne.

To jest idealne światło dla kobiet, które chcą odjąć sobie kilka lat, spłaszczyć nos, czy ukryć problemy z cerą. Także następnym razem robiąc sobie selfie, spróbuj ustawić się na wprost okna – zobaczysz, efekt będzie super!
światło w fotografii portretowej: światło frontalne
  • Facebook
  • Pinterest
Kontra, czyli pod światło: efektowne zdjęcia, ale nie zawsze pochlebne dla urody

Na koniec kontra, czyli fotografowanie pod światło. To jest bardzo często loteria: raz efekt jest lepszy, raz gorszy. Fotograficznie takie światło wygląda bardzo ciekawie (zwróć uwagę na jasny obrys boków twarzy), natomiast nie każda osoba wygląda w nim dobrze. Na zdjęciu powyżej prawie w ogóle nie ma cienia pod oczami, tutaj jest on mocno widoczny. Mnie się ten efekt dosyć podoba, bo zdjęcie ma klimat – ale moje klientki rzadko wybierają takie ujęcia. Poza tym fotografując w kontrze trzeba uważać, żeby twarz nie wyszła za ciemna – i ogólnie jest to ten typ światła, który wymaga pewnej wprawy w fotografowaniu.

światło w fotografii portretowej - światło w kontrze
  • Facebook
  • Pinterest

 

 

Jak widzisz światło w fotografii to absolutna podstawa. W czasie sesji fotograficznych w Studio Miłość szukam pięknego światła i dobrego ustawienia, tak by podkreślić to co w twarzy najpiękniejsze, najciekawsze. Wtedy nie potrzeba Photoshopa, ani innych sztuczek. Od razu na sesji pokazuję zdjęcia na wyświetlaczu i kiedy portretowana osoba widzi, jak fajnie to wychodzi – mija stres i obawa, czy aby na pewno dobrze wyjdzie na zdjęciach. Wtedy zaczyna się największa frajda, kiedy można się wyluzować, żartować i próbować różnych min i póz. Ten moment lubię najbardziej: kiedy widzę, że oczy zaczynają się błyszczeć, bo portretowana osoba czuje i widzi, że jest w dobrych rękach.

Podobał ci się ten artykuł? Polub fanpage Studio Miłość na Facebooku. Zostańmy w kontakcie!

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Pin It on Pinterest